Tradycji stało się zadość, wcześniej zapowiadany ślub Agi i Staszka z 21 kwietnia 2012, debiutancki w tym roku.
























Reszta fotografii wieczorem….
Tradycji stało się zadość, wcześniej zapowiadany ślub Agi i Staszka z 21 kwietnia 2012, debiutancki w tym roku.
























Reszta fotografii wieczorem….
Jako, że jestem sentymentalny i czasem wracam do swoich archiwalnych zdjęć, poniżej jedno stare, z mostu kolejowego nad Dunajcem. Zdjęcie zrobione 26 września 2009 roku około godziny 5:30.

Ciut niechronologicznie, jednak dopiero teraz znalazłem chwilkę by przygotować kilka fotografii małej modelki Sary. Precyzując, poniższe zdjęcia robiłem w środę 9 maja, zdjęcia z komunii z 6 maja mam również, jednak z przyczyn czysto technicznych daruję sobie zdjęcia wykonane o 12:00 w ostrym słońcu, w tłumie ludzi…..



Szybki spacerek na działki w upalne popołudnie. Były loty, płacz i rozbite kolano, czyli typowo rozrywkowo







Plan prosty i szybki- fotograficzna wyprawa na Kresy. Wyjazd z Tarnowa po 1 w nocy ze środy na czwartek. Po niespełna 3 godzinach jesteśmy na miejscu, szybkie foty, szukanie miejscówek, później kwatera w Zwierzyńcu (35 zł) masa, masa kilometrów, przelotne ulewy… Ekipa zgrana, humory dopisują. Sumarycznie było parno, deszczowo i ślicznie burzowo- były mgły i przekleństwa miejscowych…
Podsumowując: klima w aucie to boska rzecz, 800 km w dwa dni- całkiem niezły bilans.
P.S Serdeczne podziękowania dla Konrada, Kasi i żony Agniesi za cierpliwość.





Burzowo- rzepakowo:

Backstage- autorem zdjęć jest Konrad Wójcik



Sezon rozpoczęty, z czasem obszerniejsza relacja, póki co na szybko dwa kadry.


Z okazji Świąt Wielkiej Nocy wszystkim byłym oraz przyszłym klientom, sympatykom strony, składam najserdeczniejsze życzenia zdrowia i spokoju.
Oby czas spędzony w gronie rodzinnym okazał się dla Was wytchnieniem od trosk i codzienności życia.

Dwa szybkie strzały z targów na których miało mnie nie być, a byłem. W zasadzie strata czasu i drogi (330 km). Miała być relacja ale nie ma
W sieci tego pełno, postanowiłem jako pamiątkę zamieścić dwie zwykłe fotografie, zdaję sobie sprawę z błędów na niniejszych zdjęciach, na swoje usprawiedliwienie mam to, iż poprawne ich wykonanie graniczyło niemal z cudem, tłum “fotografów” cykający modelkę, każdy musi zrobić całą kartę, bo wiadomo, kilka czy kilkanaście zdjęć nie wystarczy, trzeba min. 500… Postałem z 15 minut, ktoś odszedł, wepchałem się z 85 zrobiłem 3 zdjęcia jednej modelce, później drugiej obcinając pół postaci i nim mnie zdeptali poszedłem dalej…. Ech można było jechać w czwartek, jak pierwotnie były plany, wówczas było dla profesjonalistów nie publiczności, a nóż było ciut lepiej….


Bonus:
Żeby nie było , że na targach nie byłem
poniżej zdjęcie stoiska nikona.

Coraz mniej zdjęć, a coraz więcej tekstu na blogu
, wczoraj syn miał urodzimy (była mała impreza), zrobiłem kilka zdjęć, właśnie przeglądałem i nic z tego nie nadaje się do publicznej publikacji, może się czepiam, ale jakoś tak co najwyżej domowo-albumowo….
Z wyjazdu na targi fotograficzne w Łodzi chyba nic nie będzie, kumpel znalazł pracę i wyjazd 29.03 raczej jest nie realny. A tak to troszkę nerwowo ostatnio, ale to temat na osobny wątek.
Niebawem, za raptem miesiąc pierwszy tegoroczny ślub
Odliczanie trwa.
Wiosna idzie, od razu lepiej, wstaję rano i zamiast -27, dziś -13, aż człowiekowi od razu robi się lepiej
Niebawem od 29.03 Łódzkie Targi Fotograficzne, na których mam zamiar się pojawić, jak wszystko zgra- daj Boże. Dobrze było by pomacać co tam żółto-czarna nikonowska mafia wymyśliła i jak się mają nowe puszeczki za horrendalne pieniądze.
A tak to cóż, zbliża się sezon ślubny, bliżej niż dalej, pewne plany zakupowe kłębią się w głowie, analizy, kalkulacje….. Życie.